03/05/2026
Dlaczego archetyp Cesarzowej z Wielkich Arkanów Tarota - to taki zdrowy kod?
Zanim o Cesarzowej, chcę zwrócić się do tych, którym tarot kojarzy się z okultyzmem i diabłem. Kochani, tarota wymyślono w XV wieku we Włoszech dla urozmaicenia zabaw dworskich, czyli na przykład tworzenia złośliwych wierszyków na podstawie wylosowanej karty …
Tarot był jak oddech świeżego powietrza, żeby znudzone towarzystwo mogło odetchnąć nieco od wszechobecnego smrodu, brudnych i tłustych strojów oraz swędzących włosów i ciał. Czarna magia przyszła potem, ale każdy, kto liznął temat wie, że do czarnej magii nie potrzeba tarota, wystarczy stary guzik, skakanka, czy bidon na wodę. Klasyczną czarną magią jest nawet życzenie komuś źle, dlatego każda szanująca się wiedźma raczej nie używa czarnej magii…bo ma to swoją straszną cenę.
Cesarzowa - to jest jeden z piękniejszych archetypów kobiecości.
Czego uczy? Powrotu do doskonałości, która nie jest o tym, że jestem taka wspaniała i wszystko mi się należy, a wy marni mężczyźni mi to dostarczajcie.
Cesarzowa to mistyczka obfitości, która przerobiła wszystkie lekcje jakie miała….słyszała, że jest za gruba/za chuda, za stara/za młoda, zbyt mądra/zbyt głupia, mówiono jej, że na miłość musi zasłużyć, że w tym wieku nie wypada/ nie należy tego robić i że wszyscy mężczyźni są jacyśtam. Cesarzowa wzrusza ramionami na normy i nakazy. Ma je głęboko w swojej pulchnej dupie.
Ona siedzi na tym swoim tronie obfitości, oddycha głęboko i spokojnie…i pierwszy raz w życiu czuje, że niczego nie musi. Nikomu niczego też nie jest winna. Uśmiecha się czule, gdy widzi mądrych i dojrzałych mężczyzn i umie przyjmować od nich każdy dar, troskę, czułość, czas, uwagę i miłość! Jak ona pięknie umie przyjmować. A jak oni chętnie wtedy chcą dawać.
I każda z nas poraniona czy to przez rodziców, rodzeństwo, czy partnerów, na jakimś etapie życia, zaczyna wierzyć, że jest jej za mało albo za dużo, że musi zasłużyć albo zagryźć zęby i samej zawalczyć. A Cesarzowa mówi “ciiii gurl poczuj swoje ciało, jakie jest mądre i jak potrzebuje przyjemności. Śmiej się, twórz i kreuj. Wtedy to co najlepsze…naprawdę Cię znajdzie”
Dziś życzę Wam, żeby każda pobyła trochę cesarzową!