Anna Zdebska

Anna Zdebska I am based in Vienna but I come from Poland.

I'm 30 year old Graphic Designer and fresh UX/UI Designer, I animate I design logo, corporate design, branding, print materials, social media advertisement, and design well researched websites and apps.

I recently redesigned robertbigus.com, for OŚ focusing on making the website clearer, more intuitive, and easier to navi...
07/07/2026

I recently redesigned robertbigus.com, for OŚ focusing on making the website clearer, more intuitive, and easier to navigate—without losing the calm character of the brand.

This project reminded me that good UX isn’t always about adding more. Sometimes, simplifying the experience has the biggest impact.

Swipe through to see the process and some of the key improvements I made.

I’d love to hear what you think!

websiteredesign designer informationarchitecture userexperience

This is one of the projects I'm currently working on. Here you can see Próg • magazyn twórców online magazine I created ...
01/03/2026

This is one of the projects I'm currently working on.

Here you can see Próg • magazyn twórców online magazine I created a logo for.

This project is magazine cover mock up. I also create all illustrations for post so far for this initiative.

Let me know what you think!

I am only sad that posting the project got colours of the project distorted - since online conversion of CMYK on RGB went wrong! We always need to be aware of what colour models we using when posting online.

Did you ever encountered this problem?

I wanna invite all of you that understand polish, to follow our journey with creating non profit art, craft and overall ...
13/02/2026

I wanna invite all of you that understand polish, to follow our journey with creating non profit art, craft and overall creativity centred online magazine. I recently created the logo and I already started with illustrating every post we making.

Sprawa nie zaczyna się od projektu.
Ziarnem jest spotkanie.

Patrzymy na siebie jak na nieznane wcześniej lądy. Każdy z nas niesie w sobie mapy narysowane gdzieś dawno temu: dzieciństwo, lęk, pragnienie bycia widzianym. Zanim padną słowa, tuż przed pierwszym podaniem dłoni, coś już rozstrzyga się w ciszy. Zadajemy sobie pytanie: czy odważę się tu zostać?

Współpraca zaczyna się tam, gdzie ego traci monopol na decyzje. Tam, gdzie pojawia się intuicyjne przekonanie, że drugi człowiek nie jest ani narzędziem, ani zagrożeniem. Jung powiedziałby zapewne, że każde spotkanie jest spotkaniem dwóch nieświadomości. Wchodzimy w relację nie tylko z tym, co jawne, lecz także z tym, co ukryte: cieniem, projekcjami, pamięcią zranień i niespełnień. Współpraca tak często boli – dotyka miejsc, których nie planowaliśmy odsłaniać. A jednak właśnie w tym procesie rodzi się coś organicznie namacalnego.

Wspólnota nie powstaje z podobieństwa, lecz z gotowości do udźwignięcia różnicy. Jest jak krąg ludzi stojących nad rzeką, która nieustannie zmienia bieg. Każdy patrzy z innego miejsca, opisuje to, co widzi, innymi słowami, a jednak wszyscy mówimy o tej samej wodzie. Ken Wilber napisał kiedyś: „Żaden poziom świadomości nie jest fałszywy, żaden też nie jest ostateczny”.

W grupie dojrzewamy wtedy, gdy ludzie przestają walczyć o to, czyja perspektywa jest właściwa. Moment, w którym zaczynamy widzieć, że każdy jest fragmentem większej całości, to moment, w którym „ja” uczy się pokory, a wspólnota – wielowymiarowości. Rodzimy się razem w jednej chwili, decydując się na wspólne ryzyko. Przestajemy obsesyjnie chronić wyłącznie własne granice, pozwalając, by coś ważnego zależało od innych.
To ryzyko ma charakter archetypiczny. Jak przekroczenie progu w micie: bohater opuszcza bezpieczny dom i wchodzi w chaos i dzicz, stare reguły przestają obowiązywać, nowe nie są jeszcze ukonstytuowane. Współpraca jest takim przejściem – z samotnej, bezpłodnej autonomii w niepewną, lecz żywą współzależność.

Cień zawsze idzie z nami. W każdej wspólnocie pojawia się lęk przed utratą wpływu, zazdrość o uwagę, pragnienie dominacji. Cień nie znika, gdy się go ignoruje – przeciwnie, zaczyna wtedy rządzić z ukrycia. Dojrzała współpraca nie polega na eliminacji trudności ani słabości. Bezpieczeństwo rodzi się wtedy, gdy stajemy w otwartości i dialogu, nazywając wszystko to, co zagraża jedności naszych wspólnych działań.

Wtedy wspólnota przestaje być iluzją harmonii.
Staje się przestrzenią świadomego rozwoju.

To moment, w którym „ja” zaczyna rozszerzać się w „my”, a „my” – w coś fraktalnie większego. Nie chodzi już tylko o sukces projektu. Szukamy doświadczenia sensu, przekraczając jednostkowe ambicje. Współpraca staje się praktyką poszerzania granic – nie przez ich zniszczenie, lecz przez ich uelastycznienie.

Wspólne ryzyko działa jak ogień.
Może spalić porozumienie, ale może też je stopić, zlać w jednolitą całość. Gdy ludzie stają razem przy ogniu wspólnego ryzyka, zaczynają mówić innym językiem.

Mniej w nim obrony, więcej uważności. Mniej potrzeby wygranej, więcej gotowości do słuchania.

Wtedy właśnie współpraca przestaje być narzędziem, a staje się doświadczeniem głębokiej transformacji. Pozwalamy, by to, co rodzi się pomiędzy nami, było mądrzejsze niż każde z nas osobno.

Próg – magazyn twórców to miejsce współpracy. Wspólnego ryzyka dzielenia się sobą i w swoimi przemyśleniami na forum publicznym. Miejsce awangardy w świecie wykreowanych jednostek. Miejsce gdzie twórcy spotykają się z odbiorcami w swobodzie myśli i wymiany, tworząc intelektualny opór dla smutnej tragedii współczesnego przekazu medialnego.

Podejmij z Nami to ryzyko, raczej nie pożałujesz.

---------------------------------------------------------------------------------------

Tekst: Michał Wojtkowski
Ilustracja: Anka Zdebska

# ́łpraca

Adresse

Vienna

Benachrichtigungen

Lassen Sie sich von uns eine E-Mail senden und seien Sie der erste der Neuigkeiten und Aktionen von Anna Zdebska erfährt. Ihre E-Mail-Adresse wird nicht für andere Zwecke verwendet und Sie können sich jederzeit abmelden.

Verknüpfungen

Teilen