15/05/2026
Dzisiaj będzie trochę nostalgicznie.
Powoli zbliżamy się do okrągłej rocznicy powstania RetroSfery, więc chcemy Wam przypomnieć, jak to wszystko się zaczęło.
Jeśli jesteście ciekawi, i chcielibyście, aby troszkę przedstawić wam od kuchni jak wyglądała każda edycja i jak się zmieniała, kto się pojawiał i co się zmieniało, to dajcie znać ❤️ lub 👍 Już druga edycja przyniosła ogrom zmian w porównaniu do pierwszej 🤭
Wróćmy do 2017 roku…
A zaczęło się… bardzo zwyczajnie. Od rozmowy Kasi i Andrzeja. W której Andrzej – delikatnie mówiąc – dostał reprymendę, że mieszkanie jest za małe i… nie ma już miejsca na kolejne konsole i sprzęty 😅
I wtedy pojawiła się myśl u Andrzeja: a gdyby tak zrobić wydarzenie, na którym moglibyśmy pokazywać nasze sprzęty i przy okazji znaleźć dla nich trochę przestrzeni?
Pomysł szybko trafił do Mariusza i Maćka. Cała czwórka to byli przyjaciele od najmłodszych lat – gracze i pasjonaci, którzy nie potrzebowali długich narad. Pomysł chwycił od razu. Zostało tylko jedno: przekuć go w rzeczywistość.
I tak, mając zaledwie dwa miesiące, zaczęliśmy działać.
Każdy z nas wnosił coś innego. Większość sprzętu na pierwszą edycję RetroSfery pochodziła od Andrzej– i w dużej mierze tak jest do dziś oraz obszerną wiedzę i doświadczenie ze świata gamingu. Mariusz trzymał wszystko „od kuchni” – oficjalne pisma, regulaminy, kwestie formalne i finansowe, całą tą niewidoczną, ale kluczową stronę organizacji. Katarzyna stworzyła nazwę, logo i identyfikację wizualną, które do dziś są z nami i przewijają się przez kolejne edycje wraz z coraz to nowymi pomysłami na rozwój oraz atrakcje. Maciej wnosił serce i doświadczenie do gier i sprzętu – razem z Andrzejem rozkręcali kanał na YouTube, z Mariuszem zajmowali się przygotowaniem, konfiguracją i ogarnianiem wszystkiego, co było związane ze sprzętem.
Każdy zajmował się tym, w czym był najmocniejszy. Z czasem jednak, wraz z rozwojem festiwalu, każdy z nas musiał wychodzić poza swoją strefę komfortu i przejmować nowe obowiązki.
Miejsce w 2017 roku? Dzięki uprzejmości ówczesnej Pani Dyrektor - Zespół Szkół Medycznych w Brzegu – a dokładniej jego piwnice. Surowe, klimatyczne, idealne na retro, jedno nie wielkie pomieszczenie - ale sprzętu zmieściło się sporo, udekorowaliśmy je banerami, plakatami i pocztówkami retro dzięki Drukarni Meson Digital, która jest jednym z naszych głównych sponsorów od pierwszej edycji do dnia dzisiejszego ❤️ Dzięki Keesho Fotografia mieliśmy piękne zdjęcia i pamiątkę 🥹🥰
To były dwa miesiące intensywnej pracy – często metodą prób i błędów. Nie mieliśmy żadnego doświadczenia w organizacji festiwali, ale nadrabialiśmy to zaangażowaniem i ciężką pracą. Udało się przygotować turnieje z nagrodami, zadbać o promocję w internecie oraz na mieście , a nawet przyciągnąć uwagę telewizji. Zrobiliśmy dla siebie nawet pierwsze koszulki - które ręcznie były przygotowane i zgrzane.
Stres był ogromny. Liczyliśmy, że może przyjdzie garstka ludzi.
A przyszło ich znacznie więcej.
Dla nas to był ogromny sukces. Pojawili się zaproszeni przez nas goście m.in. Ryszard Chojnowski z rodziną oraz ówczesny burmistrz miasta Brzeg - Jerzy Wrębiak . Trudno opisać, ile to dla nas wtedy znaczyło.
Gdy kurz po pierwszym festiwalu opadł, byliśmy zmęczeni, ale też pewni jednego – chcemy iść dalej tą drogą.
Z czasem, z powodów osobistych, Maciek odszedł z zespołu - był z nami przez 3 edycje RS ❤️ Zostaliśmy we trójkę, ale mimo wszystko postanowiliśmy dalej pchać ten wózek – tworząc coś od pasjonatów dla pasjonatów.
I dziś wiemy jedno: ludzie się zmieniają, życie pisze różne scenariusze, ale dopóki w naszych sercach jest retro i gaming – RetroSfera będzie żyć dalej ❤️
Dodajemy dziś zdjęcia z tego najważniejszego wydarzenia w życiu RetroSfery. To właśnie wtedy, dzięki Brzeżanom – uwierzyliśmy w moc naszej pasji i w to, że to, co robimy, ma sens.
Do zobaczenia!