11/01/2026
dziś kończę 30 lat.
i zamiast liczyć świeczki, liczę rzeczy, które stworzyłam.
ilustracje, plakaty, projekty, pomysły, które rodziły się z potrzeby opowiadania historii. były lata intensywne i takie, w których twórczość schodziła na drugi plan, ale ona zawsze we mnie była. czasem cicha, czasem bardzo głośna.
wchodzę w nową dekadę z ogromną potrzebą próbowania nowych rzeczy.
nowych technik i nowych kierunków.
chcę wrócić do malowania.
chcę mieć więcej czasu na robienie na drutach i uczenie się cierpliwości.
chcę doprowadzić do końca psią książkę, której oddałam serce i która jest dla mnie czymś dużo więcej niż projektem.
mam w sobie ciekawość, lekki strach i ekscytację. i to wydaje mi się idealnym zestawem na trzydziestkę.
chcę tworzyć szerzej, odważniej i bliżej siebie.
toast za wszystko, co było. i za to, co dopiero przede mną. 🥂