20/03/2026
465 tysięcy wizyt, które normalnie by przepadły, wróciło do systemu.
Podsumowanie trzech miesięcy działania centralnej e-rejestracji w liczbach:
👉 1,7 mln wizyt
👉 465 tys. odzyskanych wizyt.
👉 75% pacjentów poleciłoby system dalej.
To dane, które zostały zaprezentowane podczas konferencji Ministerstwa Zdrowia i Centrum e-Zdrowia. Te liczby to potwierdzenie, że centralna e-rejestracja zaczyna wpływać na coś, co w ochronie zdrowia dotychczas było dużym problemem, a więc niewykorzystane terminy, które przepadają. Widzimy, że dzięki temu narzędziu problem no-shows zaczyna być adresowany systemowo.
Warto również zwrócić uwagę na inny aspekt. Żaden, nawet najlepiej działający system nie będzie działać zgodnie z założeniami, jeśli grupa docelowa, dla której został on stworzony, nie przejdzie odpowiedniego procesu adaptacji.
W tym przypadku widzimy jednak coś, co w projektach systemowych w ochronie zdrowia nie zdarza się często – wysoki poziom akceptacji użytkowników już na wczesnym etapie wdrożenia ⚙️
75% pacjentów deklaruje, że poleciłoby system dalej, a zdecydowana większość radzi sobie z rejestracją bez wsparcia. To pokazuje, że bariera wejścia została realnie obniżona, a narzędzie odpowiada na faktyczne potrzeby użytkowników, a nie tylko założenia projektowe.
To ważny sygnał, bo w praktyce oznacza, że mówimy już nie tylko o wdrożeniu technologii, ale o realnej zmianie zachowań pacjentów. To warunek konieczny, żeby takie rozwiązania zaczęły przynosić trwałe efekty systemowe.
Przesuń i poznaj więcej danych na temat skuteczności centralnej e-rejestracji.