17/07/2026
Dwie rośliny rosnące w szczelinie między betonem a ścianą. Stare nożyce, które pokonały dwa komplety nowych. Wyszczerbiony kubek, z którego herbata smakuje najlepiej. Dzieci, które zamiast kolorowych napojów wybrały zwykłą wodę.
Przez ostatnie dni te zupełnie zwyczajne rzeczy nie dawały mi spokoju. Zaczęłam się zastanawiać, czy to świat stał się zbyt skomplikowany, czy tylko my usilnie próbujemy ulepszać wszystko, co od dawna działa całkiem dobrze.
Z tych myśli powstał felieton.
A przy okazji... powstały też torby.
Czarny papier ozdobny. Złote logo wykonane metodą hot stampingu. Bez kolorowego druku. Bez nadmiaru. Bo czasami to właśnie rzeczy, które niczego nie próbują udowadniać, zostają z nami najdłużej.
📖 Jeśli macie ochotę, zajrzyjcie na blog link w komentarzu. Jestem ciekawa, czy po przeczytaniu spojrzycie trochę inaczej na zwykłą wodę, stare nożyce... albo papierową torbę.