15/04/2026
Czy zdajecie sobie sprawę, jak bardzo skurczyła się nasza technologia w ciągu zaledwie jednego ludzkiego życia?
Wyobraźcie sobie rok 1956. Firma IBM z dumą prezentuje model 350. To gigantyczna maszyna ważąca ponad tonę, zajmująca miejsce dwóch potężnych szaf. Jej pojemność wynosiła raptem 5 MB. Dzisiaj taka przestrzeń nie wystarczyłaby na zapisanie nawet jednego zdjęcia w wysokiej rozdzielczości z Waszego smartfona.
Przeskakujemy o siedem dekad do przodu. W naszych rękach ląduje karta SanDisk MicroSD. To kawałek krzemu wielkości paznokcia, który waży poniżej jednego grama. Przechowuje aż 1 TB danych, czyli okrągły milion megabajtów. Zestawienie tych dwóch skrajności pokazuje niesamowity bilans. Zredukowaliśmy wagę z tony do zaledwie ułamka grama, zwiększając przy tym pojemność pojemnościową aż dwieście tysięcy razy.
Patrząc na tę historyczną perspektywę i zderzając ją z dzisiejszym, błyskawicznym rozwojem sztucznej inteligencji, odczuwam ogromną ekscytację. Jeśli twardy, fizyczny sprzęt przeszedł aż tak niewyobrażalną transformację w zaledwie 70 lat, to aż trudno pojąć, jak potężne będą cyfrowe modele AI za zaledwie kilka kolejnych iteracji.