05/02/2023
UWAGA NA OSZUSTÓW HURTOWNIKÓW!
Chciałbym ostrzec tutaj ludzi żeby dobrze podpisywali umowy z hurtowniami bo mój klient prawie dostał zawału od sfingowanych zwrotów.
Ale po krótce, miałem klienta, który przyszedł do mnie z gotowym pomysłem na sklep internetowy, podpisał wcześniej umowę z hurtownią na produkty, które tanie nie były, w przedziale od 800-2000 zł, gdzie marżę miał naprawdę dość wysoką. Wykonaliśmy sklep, poszły adsy, pojawiła się pierwsza sprzedaż, druga, trzecia, a potem długo nic i to przed świętami. No ale wiadomo drogi produkt od tak się nie sprzedaje. Przyszedł styczeń, gdzie popytu wielkiego na ten produktu nie powinno być i nagle zaczęła się sprzedaż 20 produktów w przeciągu miesiąca. Reklama w tym czasie nieaktywna, żaden remarketing nie był włączony. No ale wiadomo czasem ludzie wchodzą w reklamę, zapisują w ulubionych stronę i kupują w innym terminie. Też tak myślał klient. Nic by nie było w tym dziwnego gdyby nie to, że 19 produktów zostało zakupionych metodą za pobraniem. W umowie klient miał zapis, że pobranie leci na konto hurtowni i dopiero potem rozliczają się w przeciągu 14 z dropshiperem i teraz najlepsze. Jeśli klient końcowy zwróci dany produkt to ten produkt leci na adres dropshippera, po czym hurtownia zwraca kasę klientowi końcowymi, a obciąża i wyzywa do zapłaty dropshippera. I nic w tym nie było by dziwnego, gdyby wszystkie produkty za pobraniem nie zostały zwrócone. 19 produktów z 20, które były za pobraniem zostały zwrócone! Mój klient dostał wezwanie do zapłaty na ponad 23.000 zł. No i teraz robi się ciekawie, klient czuje spisek, czuje się oszukany, no i robimy dochodzenie. Okazuje się, że wszystkie zamówienia oprócz jednego zapłaconego z góry pochodziły z promienia 20 kilometrów od adresu hurtowni. Mało tego zrobiliśmy dochodzenie kto kupował dane produkty, na facebooku nie trudno wyszukać. No i tutaj totalny odjazd, znajomi właściciela hurtowni, wszystkie osoby były ze sobą powiązane, mało tego to ludzie z rodziny właściciela hurtowni. Sprawa zgłoszona, ale prawnik kręci głową, że będzie ciężko.
Dlatego patrzcie jak podpisujecie umowy bo łatwo wyrolować innych i to całkiem prawnie. Gość nie wiedział jak pozbyć się własnego towaru to sfingował jego zakup ze zwrotem na konto dropshippera. Pozdrawiam cieplutko.