28/05/2026
Badanie Male Allies UK na ponad tysiącu chłopców z 37 szkół pokazuje, że jeden na pięciu w wieku 12-16 lat albo sam jest w "relacji" z chatbotem AI, albo zna kolegę, który jest. 85 procent rozmawia z botem regularnie, 36 procent przyznaje, że woli to czasem od rozmowy z rodziną, a 58 procent tłumaczy wybór jednym zdaniem - "z AI łatwiej, bo mogę kontrolować rozmowę".
Polski kąt boli mocniej, bo raport NASK podaje, że Character.AI to dzisiaj trzecia najpopularniejsza aplikacja AI używana przez polskich nastolatków, zaraz za ChatGPT i Gemini. To nie jest brytyjski problem, tylko mainstream, którego w Polsce żadna kampania ostrzegawcza jeszcze nie tknęła - ani ministerstwo edukacji, ani NASK, ani organizacje rodzicielskie. Tymczasem Common Sense Media w USA nazwała kategorię AI companion wprost "nieakceptowalnym zagrożeniem" dla nastolatków.
Najtańsza interwencja zostaje w rękach rodziców, ponieważ żadna regulacja nie nadąży za tempem, w jakim Character.AI, Replika i Candy AI wchodzą do plecaków szkolnych. Pytanie, które warto zadać dziecku zanim ono pierwszy raz wpisze nazwę aplikacji w sklep, brzmi prosto - "z czym chciałbyś móc pogadać, gdyby ktoś naprawdę słuchał?". Odpowiedź mówi więcej niż wszystkie statystyki.