07/05/2026
W związku z pojawiającymi się usterkami kart graficznych w radiostacjach FT-710 oraz FTDX10 przedstawiamy poniższy opis problemu i środki zaradcze.
Dlaczego nie wolno podłaczać wyjścia DVI do portu DP?
Nie da się podłączyć wyjścia DVI z radia bezpośrednio do wejścia DisplayPort (DP) w monitorze bez użycia niestety ryzykownej elektroniki.
Oto dlaczego tak jest i jak można bezpiecznie rozwiązać ten problem.
1 Dlaczego to takie trudne i niebezpieczne?
Problem polega na kierunku przesyłania sygnału.
• DP do DVI (z komputera do monitora): To jest bardzo proste. Karta graficzna z DP zazwyczaj potrafi sama zmienić sygnał na starszy standard, więc wystarczy zwykły kabel.
• DVI do DP (z radia do monitora): Tu zaczynają się schody! Port DVI w Yaesu FT-710 wypuszcza stary typ sygnału cyfrowego, którego monitor DisplayPort w ogóle nie rozumie. Aby to zadziałało, potrzebny jest aktywny konwerter sygnału (czyli pudełko z mikroprocesorem w środku), które w locie przerobi sygnał.
Dlaczego to uszkadza radia?
Tanie, chińskie aktywne konwertery DVI->DP (lub inne tanie przejściówki) są często fatalnie zaprojektowane. Potrafią one "cofnąć" napięcie zasilania (tzw. backfeeding) prosto na piny portu DVI w radiu. Mikroukład obsługujący obraz w Yaesu FT-710 nie jest na to odporny i na pewno nie jest zabezpieczony przed takim przypadkiem i po prostu się pali. Koszt naprawy jest potem ogromny.
2 Jak bezpiecznie rozwiązać ten problem?
Skoro mamy monitor tylko z wejściem DP (albo pozostałe wejścia sa już zajęte przez komputer), są do wyboru tylko dwa wyjścia: bezpieczne a) i na własne ryzyko b) – czyli bardzo niebezpieczne
a) najbezpieczniejsze rozwiązanie: Użycie wejścia HDMI lub osobnego monitora
Najlepszym przyjacielem Yaesu FT-710 jest wejście HDMI lub natywne wejście DVI. Sygnał wideo w DVI i HDMI jest elektrycznie w 100% kompatybilny.
• Jeśli Twój monitor ma wolne wejście HDMI, kupujesz jeden, gotowy kabel, który z jednej strony ma wtyk DVI, a z drugiej wtyk HDMI.
• To nie jest przejściówka z elektroniką (aktywna). To tylko czysty drut (kabel pasywny), który układa piny w innej kolejności. Nie ma tam żadnych układów scalonych, więc jest to całkowicie bezpieczne dla radia.
• Jeśli Twój obecny monitor nie ma HDMI, najtańszą i najbezpieczniejszą opcją jest kupienie za przysłowiowe "grosze" małego, używanego monitora biurowego z wejściem DVI lub HDMI, który postawisz obok radia wyłącznie do wyświetlania wodospadu.
b) zastosowanie aktywnego konwertera (Opcja bardzo totalnie ryzykowna - na własną odpowiedzialność) Jeśli upierasz się przy swoim monitorze z wejściem DisplayPort i musisz to podłączyć, musisz kupić drogi, markowy konwerter aktywny DVI na DisplayPort (często z dodatkowym zasilaniem po USB). Kosztują one zazwyczaj od 150 zł w górę.
Jednak pamiętaj o naszej informacji: jeśli konwerter okaże się wadliwy i cofnie napięcie, gwarancja Yaesu tego nie obejmie.
UWAGA!
Powiesz: ale ja mam podpięty komputer z monitorem: w komputerze mam port DP a w monitorze DVI i uzywam kabla bez zadnego konwertera. Tak – to działa właśnie w tym kierunku: z komputera do monitora jeśli w komputerze masz DP a w monitorze DVI. Komputer używa technologii DP++ która wykrywając stare złącze DVI w monitorze zmienia standard przesyłu danych na stary i dlatego twój kabel pasywny obsłuży takie połaczenie. Dla radia to będzie zabójcze.
Pozostaje jedno pytanie: w jaki sposób uległo uszkodzeniu radio podpięte pasywnym kablem DVI(radio) - DP (monitor)? Specjalnie słowo pasywnym podkreśliłem
Skoro pasywny kabel to "tylko druty", a sygnał i tak nie zostanie zrozumiany (czarny ekran), to dlaczego podłączenie go odwrotnie uszkadza sprzęt? Odpowiedź kryje się w mrocznym sekrecie taniej elektroniki i błędach konstrukcyjnych kabli, a głównym winowajcą jest tzw. Pin 20.
Oto anatomia tej katastrofy krok po kroku:
1. Zderzenie napięć (Pin 20 w DP vs. Pin 14 w DVI)
Standardy wideo służą nie tylko do przesyłania obrazu, ale też prądu:
• Port DVI (w radiu): Wypuszcza na swoim 14. pinie napięcie +5V. Służy ono do zasilenia małego chipu w monitorze, by ten mógł przedstawić się radiu ("Cześć, jestem monitorem 1080p").
• Port DisplayPort (w monitorze): Posiada osławiony Pin 20, który dostarcza napięcie +3.3V (zaprojektowane właśnie do zasilania różnych przejściówek).
Zgodnie z oficjalną specyfikacją VESA, gniazdo w monitorze (odbiorniku) nie powinno wypuszczać napięcia na Pinie 20. Niestety, w praktyce wielu producentów tańszych monitorów całkowicie to ignoruje i ich porty DP "świecą" napięciem 3.3V.
2. W naszym przypadku mamy winowajcę i mordercę: to zabójczy, tani kabel pasywny
Kabel pasywny DP-DVI jest z założenia jednokierunkowy (z komputera DP do monitora DVI). Producenci tanich kabli wiedzą, że nikt normalnie nie będzie go podłączał odwrotnie. Dlatego często tną koszty i nie stosują odpowiednich zabezpieczeń (diod blokujących) przed cofaniem się prądu.
Kiedy wepniesz taki kabel "pod prąd" (DVI z radia do DP w monitorze), dzieje się najgorsze: Napięcie 3.3V z wadliwego monitora wchodzi w kabel DisplayPort i trafia na piny we wtyczce DVI, gdzie absolutnie nie powinno go być. Często dochodzi do zwarcia między linią +5V wychodzącą z radia a linią 3.3V z monitora, albo napięcie to trafia na delikatne piny służące do przesyłania samych danych (TMDS).
3. Yaesu FT-710
Karty graficzne w komputerach mają potężne układy zabezpieczające (bezpieczniki polimerowe), które w ułamku sekundy odcinają port, gdy wykryją zwarcie lub obce napięcie. Yaesu FT-710 to genialne radio, ale jego układ wyjścia wideo to bardzo prosty, mały chip, zaprojektowany wyłącznie do tego, by wysłać obraz na "grzeczny", standardowy monitor DVI/HDMI. Nie ma tam zaawansowanych zabezpieczeń przeciwzwarciowych bo to miał być taki dodatkowy „feature” dla klienta, coś takiego czego inni nie mają a my mamy dlatego jesteśmy lepsi. Gdy przez Pin 20 z monitora (lub przez wewnętrzne zwarcie w chińskim kablu podłączonym odwrotnie) na ten mały chip uderzy "obcy" prąd, układ ulega natychmiastowemu przepaleniu.
Czyli radio uszkadza się nie przez zły format obrazu, ale przez fizyczne zwarcie elektryczne i cofnięcie się napięcia. Tani kabel pasywny użyty niezgodnie z jego fabrycznym kierunkiem staje się mostem, który wpuszcza prąd z monitora prosto w delikatne "płuca" układu graficznego w radiu Yaesu.
Krótko mówiąc: ten mały chip wyparował!
https://avantiradio.pl/