15/06/2026
✈️ Cyberatak na lotnisko? To nie scenariusz filmu, ale realne zagrożenie.
W ostatnich latach lotniska na całym świecie wielokrotnie stawały się celem cyberprzestępców.
W 2024 roku cyberatak sparaliżował systemy lotniska Seattle-Tacoma w USA. Niedostępne były m.in. strony internetowe, systemy komunikacji i część usług dla pasażerów. Obsługa musiała przejść na procedury ręczne, a podróżni mierzyli się z opóźnieniami i utrudnieniami.
To nie jedyny przypadek. W 2025 roku atak na dostawcę technologii obsługującego europejskie lotniska zakłócił działanie systemów odpraw i obsługi bagażu w wielu portach lotniczych jednocześnie. Problem nie dotyczył jednego lotniska – wystarczyło uderzyć w jeden element łańcucha dostaw.
To pokazuje, że współczesne lotnisko to nie tylko pas startowy i terminal. To setki połączonych systemów IT, tysiące urządzeń oraz ogromne ilości danych.
Dlaczego lotniska są tak atrakcyjnym celem?
🔹 Obsługują tysiące pasażerów każdego dnia.
🔹 Zarządzają ogromną ilością danych osobowych.
🔹 Są częścią infrastruktury krytycznej państwa.
🔹 Współpracują z setkami podmiotów – liniami lotniczymi, służbami granicznymi, operatorami logistycznymi i dostawcami usług IT.
Cyberatak nie musi oznaczać przejęcia kontroli nad samolotem. Często wystarczy zablokowanie systemów odprawy, tablic informacyjnych, poczty elektronicznej czy infrastruktury IT, aby sparaliżować funkcjonowanie całego portu lotniczego.
W erze Dyrektywy NIS2 i rosnącej liczby ataków ransomware cyberbezpieczeństwo lotnisk staje się nie tylko kwestią technologii, ale przede wszystkim bezpieczeństwa państwa, gospodarki i obywateli.